Spotkanie z przeszłością – krótko o dawnych przyjaźniach


Usłyszałam głos jakby w bańce, mój świat się zatrzymał na chwilę, na jej ustach zagościło moje imię. Pamiętała. Ja też pamiętałam. Lekka atmosfera zawstydzenia udzieliła się nam obu. Zobaczyłam w jej oczach siebie, dawną mnie, niewidoczny dla innych, a może i jej samej, Mój wpływ. Zestresowana kontynuowałam czysto kulturalną wymianę zdań, składającą się z zupełnie niepotrzebnych informacji. Trwało to zaledwie minutkę, jednak napięcie towarzyszyło mi jeszcze przez pewien czas od rozejścia. W domu naszła mnie ciepła myśl: “To było naprawdę miłe spotkanie”. 


Doświadczyłaś podobnej sytuacji? W takim razie ten wpis może Cię zainteresować.  


Odeszła… i co teraz? 

Gdy ktoś nam bliski odchodzi czujemy się po prostu źle. Obwiniamy siebie za, że nie mogłyśmy zrobić czegoś więcej. “Coś jest nie tak ze mną, że mnie opuściła”. Wniosek z tego jest taki, iż zerwanie kontaktów wpływa zdecydowanie negatywnie na naszą samoocenę

Obecne jest również przysłowiowe “obrabianie dupy”, czyli różnego rodzaju oczernianie, wyśmiewanie oraz wymyślanie, a taka sytuacja jest wprost idealna do tworzenia się plotek.  Musimy dać upust swojej złości w agresji słownej. Jest to idealne rozwiązanie, ponieważ właściwie my nie ponosimy żadnej kary, a krzywda jaką można wyrządzić innej osobie nie jest do końca zauważalna.  

Ta podła suka 

Gdy dojdzie do zerwania kontaktu jest to bolesne przeżycie. Logiczne. Jednak najgorsze nie są w tym wszystkim plotki – najgorsze jest nasze nastawienie wobec niej. W naszej głowie tworzą się obrazy potwora, a nie człowieka. Wyobrażamy sobie, że ta osoba zmieniła się nie do poznania. Jest teraz kompletnie Ci obca, jakby ktoś zawładnął jej ciałem, przemienił w bezduszną osobą, a ona sama stała się złem wcielonym.  Czy to nie jest śmieszne, że z tytułu przyjaciel ludzie tak szybko przechodzą do określeń typu wróg.  Jak nasze słownictwo w stosunku do tej osoby się zmienia z kocham na nienawidzę. Przecież to ona jest tutaj ta “zła”. Nie żyjemy w czarno-białym świecie. Jeżeli zakończyła się wasza przyjaźń, nie znaczy to, że ten ktoś został nagle okrutną osobą bez serca. Ten sposób określeń występuje raczej jako system ochronny dla nas samych, wolimy wierzyć w kłamstwo, które stawia nas w lepszym świetle. Udajemy ofiary tego “toksycznego” związku, aby dostać to, przyjemne jak cieplutki kocyk, współczucie od innych. To my byłyśmy tymi “dobrymi” w naszej relacji, świętymi bez skazy oraz zawsze wielkodusznymi. Czy to nie brzmi choć trochę absurdalnie

Spokojna głowa 

Po pewnym czasie możemy dotrzeć do prawdy naszych relacji. Spojrzeć okiem nieprzekrwionym złością ani nie zatopionym łzami. Już przed wypowiadaniem imienia byłej przyjaciółki nie wstawiamy wulgarnego epitetu. Wypowiadamy się o tej osobie w sposób neutralny. “Było, minęło. Może wyrządziła mi krzywdy, zraniła mnie… i co z tego?” Ty za to rzucałaś w nią najgorszymi bluźnierstwami podczas sytuacji wymyślonych w Twojej głowie. Właściwie najmniej zdrowe, co można zrobić to ciągle chować urazę, trzymać się jej jakby koła ratunkowego. Jeżeli odpuścisz, to pomożesz sobie samej, zadbaj o swoją psychikę, zadbaj o spokój w Twoim życiu i głowie. Gwarantuję, że w ten sposób można znacznie zredukować poziom przygnębienia i ogólnego zgorzknienia.  Im szybciej pogodzisz się ze swoją stratą, tym więcej miejsca pozostawisz na nowe relacje. 


Dziękuję moim wszystkim dawnym przyjaciołom, dziękuję, że byliście obecni przez kawałek mojego życia i wspieraliście mnie najmocniej w tamtym momencie. Pogodzenie się z przeszłością pomogło mi się wreszcie porządnie wyspać, obyście i wy również wstali jutro z rana wyspani jak nigdy. 

Do zobaczenia misiaki! 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: