Presja


Pressure, pushing down on me, 
pressing down on you, no man ask for. 
Under pressure that burns a building down, 
splits a family in two, puts people on streets.- Queen 


Co nas przytacza, doprowadza nas do skrajnego zmęczenia, stresu, problemów z odżywianiem? P-p-p-presja. DOBRZE! Wszyscy, bez wyjątku odczuwamy od czasu do czasu presję, jednak problem zaczyna się, gdy to uczucie trwa i trwa, przeradzając się w broń autodestruktywną. 

Presja ze strony rodziny 

Gdy odczuwasz, że musisz zrobić wszystko, aby zadowolić swoich rodziców. Pragniesz dorównać swojemu rodzeństwu, pokazać, że też tak możesz, nie jesteś kompletnym nieudacznikiem w tej rodzinie. “Patrz też umiem zrobić to, co on!”. Oczywiście rodzice mocno naciskają na dzieci, szczególnie w okresie dojrzewania. Wymagają i wymagają, a Ci malutcy tylko się stresują, próbując być docenionym przez rodziców. “To najlepsze dziecko” – aspiracje każdego nie-jedynaka. Rodzice często czują się odpowiedzialni za całe życie swojego podopiecznego, chociaż tak NIE jest. Co z tego, że dziecko nie jest jeszcze pełnoletnie, jak mając 14 lat ma swoje konkretne ambicje lub marzenia. Zmuszanie dzieci do konkretnych aktywności wiąże się z ogromnymi pokładami presji. Jeżeli dziecko wkręci się w wyznaczony mu zainteresowanie to trafiliście w dziesiątkę, jednak warto od czasu do czasu zapytać się, czego taka młoda osoba pragnie. Presja występuje wtedy, gdy rodzice mają konkretne oczekiwania, których absolutnie nie powinni mieć. Rodząc dziecko nie tworzysz kopii siebie, życia, w którym wreszcie będziesz mógł spełnić swoje marzenia. Twoje życie nie należy do nikogo innego. Dzieci mają własne aspiracje oraz zainteresowania, nie naciskaj, ale wyluzuj trochę te rodzicielskie kajdany. 

Presja ze strony otoczenia 

Wszyscy Twoi znajomi wymagają, żebyś się wpasował, pozostawił swój nudny charakter i do nich dołączył. Bo wtedy będziesz kimś. Tak wiele kłamstw, które wykorzystują nasz strach, strach przed samotnością. Boimy się zostać sami, dlatego tak desperacko zabiegamy się o uwagę innych, a żeby wpasować się w wyznaczone standardy powodujemy powstanie presji. Próbujemy się wpasować w szablony, które nas nie określają. Czego nie robi się dla przyjaźni – Otóż właśnie tego! Gdy znajomi Ci nie odpowiadają – zmień znajomych. Poszukaj ludzi, przy których nie czujesz się zestresowany. Nawiązuj przyjaźnie z osobami, które nie powodują, że stajesz się jednym wielkim kłębkiem nerwów. Pełen spokoju zawitaj przyjaciół, przy których czujesz letni podmuch wolności.   

Presja ze strony szkoły 

Placówka, do której każde dziecko ma obowiązek chodzić (no prawie). Nasz system edukacyjny uczy dzieci, że one są tak dobre jak ich oceny. Jaka bzdura! Co później dziecko wynosi ze szkoły? Porównuje się do tych “lepszych” uczniów, którzy dostają wyższe oceny. Prosta logika dzieci dedukuje “to znaczy, że ja jestem gorszy’. Strach przed szkołą dotyka wielu, wielu uczniów. Powodem jest oczywiście presja, która nakładana jest każdego dnia na barki dziecka (razem z plecakiem ważącym 20 kg). Jak, więc najlepiej radzić sobie ze szkolnym stresem? Może tu pomóc rozmowa z psychologiem szkolnym albo pedagogiem, któremu ufamy. Najgorsze, co można zrobić to opuszczać lekcje, nie przychodzić do szkoły, ponieważ razem z zaległościami stres tylko rośnie i rośnie.  

Presja wyboru 

Wybór jest naszą wolną wolą. Możemy zadecydować, co chcemy i jak chcemy. To zależy od nas i od naszego zdroworozsądkowego podejścia. Jednak czasem te wybory wydają nam się naprawdę ważne, np. wybór studiów. Gdzie pójść na studia? Przeraźliwie poimy się podjąć tą “złą” decyzję. Życie nie jest jednym wielkim egzaminem, tu nie ma odpowiedzi “Tak” lub “Nie”. Czasem i obie odpowiedzi nie są wystarczające i zachodzi potrzeba dodania jeszcze trzecia alternatywy. Wybór jest raczej małym testem w stylu “Jak dobrze znasz siebie”. Gdybyśmy tak dobrze znali siebie, jak nam się wydaje to nie zastanawialibyśmy się miesiącami nad naszą decyzją. Przy wyborze możemy oczywiście się poradzić kogoś, komu ufamy. Jednak ostateczną decyzję to TY podejmujesz, więc musisz wziąć odpowiedzialność, wiedzieć z czym to się je i zapytać się wprost “<imię> czego ty tak naprawdę chcesz?”. 

Presja może nas wszędzie dopaść. Musimy więc wypracować różne sposoby walki, aby nie zaskoczyła nas. Od Ciebie zależy, czy wpadniesz w jej sidła, czy raczej postawisz się. Co jeszcze pomaga? Na pewno umiejętność zrelaksowania się, znalezienia spokoju w każdej sytuacji. Nie daj się presji, pomimo, że przygniata zawsze możesz się jej wyrwać. 

Do zobaczenia Misiaki 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: