Relacje z przeszłości a sentymentalne przywiązanie

Ostatnio ten temat często pojawia się w mojej głowie jako źródło do melancholii, wspominania o starych, dobrych czasach. Jednak w takich myślach nie występują u mnie konkretne wydarzenia, a raczej zgubne uczucie przywiązania do osób i relacji, jakie przewinęły się przez moje życie. Nie jest to odzwierciedlenie prawdy i jestem tego świadoma, ale irracjonalnie pragnę trwać w swoim kłamstwie wypełnioną radością i słodkością po brzegi.  

Wspomnienia 

Na większość wspomnień z dawnymi przyjaciółmi nakładamy różowe okulary, wyolbrzymiając pozytywne emocje, przypominając sobie tylko te radosne i pełne śmiechu wspomnienia. Tu chodzi bardziej o nierealistyczne wyobrażenia o dawnych przyjaciołach jako o nadludziach, pełnych dobroci i współczucia. Zamazują nam się te ostatnie chwile, w których nie było już uśmiechów, ale najczęściej kłótnie, ciągłe sprzeczki i brak wzajemnego zrozumienia, jakby ta osoba nagle przestała mówić Twoim językiem. Spoglądając na zdjęcie widać tylko rozciągnięte, w najszerszym uśmiechu, usta oraz wspólnie przeżyte chwile i oby już na zawsze niezapomniane

Apel do przyjaciela 

Dobija mnie fakt, iż w zasadzie w większości tych relacjach koniec nie był zapowiedziany. Stało się to jakby stopniowo, kiedy życie poprowadziło nas zupełnie innymi torami. W większości przypadkach nawet nie wiedziałam, że to będzie nasze ostatnie spotkanie. Tylu, rzeczy jej/jemu nie powiedziałam, ile dla mnie znaczył/a i że nadal pamiętam i chciałabym już zawsze pamiętać Ciebie, jako mojego przyjaciela. Dzięki Tobie się zmieniałam, doświadczyłam więcej życia z innej perspektywy, Twojej. Już nigdy nie będę tą samą dziewczyną sprzed rozpoczęcia naszej relacja, ponieważ zmieniłam się dzięki Tobie. Zawdzięczam to wszystko Tobie i nawet jeśli pod koniec padło kilka przykrych słów, to wiedz, że się naprawdę nie gniewam. Ba! Tęsknie. Z utęsknieniem trwam we wspomnieniach, trochę to niezdrowe, wiem.   

  Jakie są fakty? 

Tak naprawdę? Wiemy, jak było, na pewno nie aż tak kolorowo mogę rzec. Prawdą jest, że nieważne, ile będziemy tęsknić i wracać do przeszłości, aktualnie ta osoba jest już trochę inna. I Ty również. Może w przyszłości znowu się zejdą Wasze drogi i znowu rozpocznie się dawna przyjaźń. Tylko, że to już nigdy nie będzie ta sama relacja. Zerwanie kontaktów w danym momencie swojego życia nie jest tak bardzo przypadkowe. Możesz tego nie zauważać, ale Twój przyjaciel z przedszkola w szkole średniej jest prawie zupełnie różny. Dlaczego więc ten kontakt nie zanika? Z sentymentu? – bardzo możliwe. 

Nie zrozumcie mnie teraz źle, nie proponuję, a nawet odradzam zerwania więzi, które bardzo dobrze funkcjonują, a utrzymują się już od lat kilku, bądź kilkunastu. Ty sam wiesz, kiedy ta relacja nie staje się już zdrowa. Kiedy dwoje ludzi zamiast pomagać sobie i piąć się w górę, tworzy większy ciężar, ciągnąc w dół.  

A jak wygląda przyszłość?  

Szczerze, bardziej prawdopodobne jest znalezienie zupełnie nowych ludzi na tej krętej drodze życia. Nie jest to w żaden sposób złe. Ludzie się zmieniają, ciągle. Ty też się zmieniasz. I ta sama osoba 25 lat temu nie jest już tą uroczą i nieśmiałą dziewczynką, tylko może być silną, niezależną i pewną siebie kobietą. Dlatego teraz rada ode mnie: dobieraj sobie przyjaciół do Twoich obecnych potrzeb.  

Patrz przed siebie, nie za siebie 

I choć skrzywdzą Cię ludzie (nie masz wyjścia – takie jest życie) to w każdym momencie życia tworzą się nowe relacje, z ludźmi, którzy się o Ciebie zatroszczą. Trochę to działa jak wymiana starych butów na nowe, tylko, że te nowe za kilka lat, albo i miesięcy staną się już tymi starymi i pewnie trzeba je będzie wyrzucić. Popatrz, ile jeszcze, na tej ogromnej planecie, pozostało ludzi do poznania. Gwarantuję, że nie będziesz się nudził odkrywając inne fantastyczne charaktery, dzięki którym będziesz mógł czerpać inspirację. A nawet pomogą Ci stać się lepszym sobą! Tylko pamiętaj to Twój wybór, czy chcesz ciągnąć ze sobą przez całą drogę stare, śmierdzące trampki, czy może zainwestujesz w nowe, które będą podpasowane do Twoich aktualnych wymagań.  


Mam nadzieję, że pomogłam Wam tym postem jakoś poradzić sobie z sentymentalnym przywiązanie. W moim życiu ostatnio zauważyłam ogromną wymianę ludzi, ludzi, którzy kiedyś stali u mojego boku. Na pewno ostatni okres w moim życiu mogę przypisać jako okres wielkich zmian. Niestety te zmiany również dotknęły moich bliższych lub dalszych znajomych. Pozostało mi tylko zaakceptować taki bieg rzeczy i Wam życzę tego samego. 

Do zobaczenia misiaki!  

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: